Nieogarnięta historia.

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Nieogarnięta historia.

Pisanie by Prusy on Nie Sie 11, 2013 2:26 pm

Dopisujemy po zwrocie, słowie, czy części zdania do poprzedniej części tekstu ^^ Brakowi sensu mówimy twarde i zdecydowane: Ależ owszem!





Gdy przez las szedł...
avatar
Prusy
Władza!
Władza!

Liczba postów : 54
Join date : 24/06/2013
Skąd : Królewiec

Zobacz profil autora http://this-is-hetalia.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Nie Sie 11, 2013 6:39 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Go?? on Pon Sie 12, 2013 3:03 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i ...

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Pon Sie 12, 2013 3:40 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Pon Sie 12, 2013 7:56 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Prusy on Pon Sie 12, 2013 8:58 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta...
avatar
Prusy
Władza!
Władza!

Liczba postów : 54
Join date : 24/06/2013
Skąd : Królewiec

Zobacz profil autora http://this-is-hetalia.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Sro Sie 14, 2013 11:14 am

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Polska on Sro Sie 14, 2013 2:13 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu...
avatar
Polska
Władza!
Władza!

Liczba postów : 77
Join date : 24/06/2013
Age : 98
Skąd : Z twojej szafy

Zobacz profil autora http://this-is-hetalia.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Sro Sie 14, 2013 2:29 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Sro Sie 14, 2013 2:35 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle ...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Sro Sie 14, 2013 4:09 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło z nikąd

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Czw Sie 15, 2013 8:03 am

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Czw Sie 15, 2013 2:00 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Czw Sie 15, 2013 5:41 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Pią Sie 16, 2013 12:11 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Sob Sie 17, 2013 10:57 am

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego białe kozaki, ruszył na małą Białoruś nieświadomy że przegrał w życie. ...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Sob Sie 17, 2013 12:26 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego białe kozaki, ruszył na małą Białoruś nieświadomy że przegrał w życie. Mała Białoruś posłała mu

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Nie Sie 18, 2013 12:10 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego białe kozaki, ruszył na małą Białoruś nieświadomy że przegrał w życie. Mała Białoruś posłała mu ujmujący uśmiech, po czym zaserwowała mu prawego sierpowego. Kangur zemdlał, a Taszka i Ivan...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Nie Sie 18, 2013 6:11 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego białe kozaki, ruszył na małą Białoruś nieświadomy że przegrał w życie. Mała Białoruś posłała mu ujmujący uśmiech, po czym zaserwowała mu prawego sierpowego. Kangur zemdlał, a Taszka i Ivan cichutko wycofywali się z pola rażenia gdyż...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Pon Sie 19, 2013 8:45 am

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego białe kozaki, ruszył na małą Białoruś nieświadomy że przegrał w życie. Mała Białoruś posłała mu ujmujący uśmiech, po czym zaserwowała mu prawego sierpowego. Kangur zemdlał, a Taszka i Ivan cichutko wycofywali się z pola rażenia gdyż...pojawili się na horyzoncie księża mający odprawiać mszę ku czci stołu z głodem w oczach. Na szczęście...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Pon Sie 19, 2013 12:38 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego białe kozaki, ruszył na małą Białoruś nieświadomy że przegrał w życie. Mała Białoruś posłała mu ujmujący uśmiech, po czym zaserwowała mu prawego sierpowego. Kangur zemdlał, a Taszka i Ivan cichutko wycofywali się z pola rażenia gdyż...pojawili się na horyzoncie księża mający odprawiać mszę ku czci stołu z głodem w oczach. Na szczęście na stole stał wielki...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Sob Sie 24, 2013 2:34 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego białe kozaki, ruszył na małą Białoruś nieświadomy że przegrał w życie. Mała Białoruś posłała mu ujmujący uśmiech, po czym zaserwowała mu prawego sierpowego. Kangur zemdlał, a Taszka i Ivan cichutko wycofywali się z pola rażenia gdyż...pojawili się na horyzoncie księża mający odprawiać mszę ku czci stołu z głodem w oczach. Na szczęście na stole stał wielki lew, który zjadł całą kiełbasę i to jemu księża zaczęli prawić kazania. Natasza i Ivan zmienili kierunek...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Sob Sie 24, 2013 3:35 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego białe kozaki, ruszył na małą Białoruś nieświadomy że przegrał w życie. Mała Białoruś posłała mu ujmujący uśmiech, po czym zaserwowała mu prawego sierpowego. Kangur zemdlał, a Taszka i Ivan cichutko wycofywali się z pola rażenia gdyż...pojawili się na horyzoncie księża mający odprawiać mszę ku czci stołu z głodem w oczach. Na szczęście na stole stał wielki lew, który zjadł całą kiełbasę i to jemu księża zaczęli prawić kazania. Natasza i Ivan zmienili kierunekAle nic to nie dało bo...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Wto Wrz 10, 2013 5:34 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego białe kozaki, ruszył na małą Białoruś nieświadomy że przegrał w życie. Mała Białoruś posłała mu ujmujący uśmiech, po czym zaserwowała mu prawego sierpowego. Kangur zemdlał, a Taszka i Ivan cichutko wycofywali się z pola rażenia gdyż...pojawili się na horyzoncie księża mający odprawiać mszę ku czci stołu z głodem w oczach. Na szczęście na stole stał wielki lew, który zjadł całą kiełbasę i to jemu księża zaczęli prawić kazania. Natasza i Ivan zmienili kierunekAle nic to nie dało bo...na horyzoncie wyłonił się napalony...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Gość on Sob Wrz 14, 2013 5:46 pm

Gdy przez las szedł mały Rosja z małą Białorusią i dziwną kopią smoka wawelskiego do wielkiej kopalni węgla w której miała odbyć się wcale nie uroczysta msza na cześć wielkiego drewnianego stołu Wypełnionego po brzegi kiełbasą śląską, nagle wyskoczyło znikąd maleństwo...to jest mały kangur o wielkiej sile. Kangur ten ubrany w slipki ze sklepu z Czech, załamany bo ukradziono jego białe kozaki, ruszył na małą Białoruś nieświadomy że przegrał w życie. Mała Białoruś posłała mu ujmujący uśmiech, po czym zaserwowała mu prawego sierpowego. Kangur zemdlał, a Taszka i Ivan cichutko wycofywali się z pola rażenia gdyż...pojawili się na horyzoncie księża mający odprawiać mszę ku czci stołu z głodem w oczach. Na szczęście na stole stał wielki lew, który zjadł całą kiełbasę i to jemu księża zaczęli prawić kazania. Natasza i Ivan zmienili kierunek, ale nic to nie dało bo na horyzoncie wyłonił się napalony Włoch z zamiarem...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Nieogarnięta historia.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach