Aleja posągów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Aleja posągów

Pisanie by Polska on Pią Sie 09, 2013 10:07 pm

Jak sama nazwa mówi jest to aleja posągów. W tym miejscu można podziwiać wiele posągów i figur z kamienia oraz drewna. Twarze niektórych posągów wyglądają groźnie i czasami nawet strasznie.Niektóre jednak wyglądają potulnie jak baranki, tak jak na przykład posąg przedstawiający małe dziecko z misiem. Większość rzeźb zachowała się w doskonałym stanie przykryta, ale kilkoro kamiennych ludzi straciło już swoje głowy czy ręce. Gorzej zachowały się te drewniane, porośnięte mchem i spróchniałe przypominają niekształtne figury. Posągi przedstawiają dosłownie wszystko. Można tu znaleźć zwierzęta, postaci mitologiczne, anioły, demony oraz zwykłych prostych ludzi. Na samym końcu alei stoi duża, porośnięta bluszczem studnia przykryta kamienną płytą i zamknięta na kłódkę.


Ostatnio zmieniony przez Polska dnia Pon Wrz 08, 2014 6:40 pm, w całości zmieniany 2 razy
avatar
Polska
Władza!
Władza!

Liczba postów : 77
Join date : 24/06/2013
Age : 98
Skąd : Z twojej szafy

Zobacz profil autora http://this-is-hetalia.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Aleja posągów

Pisanie by Gość on Wto Wrz 10, 2013 9:35 pm

Klaudia miała serdecznie dość siedzenia na dworze, więc postanowiła się wybrać na przechadzkę, a ponieważ Łodzianka była bardzo ciekawską istotą, zaczęła poszukiwanie jakiegoś ciekawego miejsca. Tak o to trafiła do Alej Posągów, które ją bardzo zaintrygowały.
Z założonym kapturem na głowie dokładnie przyglądała się każdej postaci. Niektóre posągi napawały ją strachem, chodź nie wiedziała czemu. W końcu nie była strachliwą osobą, a przed nią stał tylko kawałek kamienia który nie mógł jej nic zrobić. Tak bynajmniej myślała Klaudia. Szczerze mówiąc nie chciała myśleć inaczej.
- Ciekawe czy te posągi przedstawiają jakiś danych ludzi… - powiedziała w zamyśleniu do siebie.
Kiedy obejrzała już kilka posągów zaczęła się zastanawiać czemu pomiędzy figurami nie ma żadnych zwierząt. Przecież zazwyczaj na takich alejkach były figury jakiś zwierząt.
Nie zaszła daleko, gdy znalazła coś co ją bardzo zaintrygowało. Dużą studnie przykrytą płytą. Bez większego namysłu pobiegła do niej. Jak się zdziwiła, gdy zobaczyła kłódkę.
- Co to ma do cholery znaczyć? – powiedziała do siebie zirytowana. – Po jaką cholerę jest to zamknięte? – pytała dalej siebie.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Aleja posągów

Pisanie by Go?? on Sro Wrz 11, 2013 6:30 pm

Przechadzał się właśnie w okolicach, Alei posągów, gdy nagle tchnęła go chęć odwiedzenia tego miejsca. Nie wiedział dlaczego, po prostu naszła go ochota na taką przechadzkę. Kiedy znalazł się już na miejscu popadł w zamyślenie.
"Tak wyrzeźbione... Musiały zająć ich twórcy mnóstwo czasu. Zdają się posiadać duszę, ale przecież... To tylko przedmioty.. Nie posiadają jej." - w tym momencie dopadły go nostalgiczne i dekadenckie przemyślenia na temat duszy, jakie nie godzą się komuś takiemu jak on. Egzorcyście nie wypada powątpiewać w takie rzeczy jak dusza. "Opętane..." - przemknęło mu przez myśl, ale odrzucił ją natychmiast i zbagatelizował jako coś w rodzaju "zboczenia zawodowego. Najwyraźniej wszędzie już doszukiwał się tego z czym zdarzało mu się miewać "przyjemność".
Jego rozważania przerwał czyjś głos. W odruchu rozejrzał się w poszukiwaniu dwóch osób, nie przyjmując zupełnie do wiadomości, że ktoś może rozmawiać na głos sam ze sobą. Zdziwił się, gdy nie zobaczył tego, czego oczekiwał.
Jego oczom ukazała się młoda dziewczyna stojąca nad studnią i wyglądająca na nieco podirytowaną. Podszedł bliżej, żeby zobaczyć o co chodzi i usłyszał:
-Co to ma do cholery znaczyć? Po jaką cholerę jest to zamknięte?
Spojrzał na nią lekko zaskoczony, ponieważ według niego kobiecie w żadnym wieku nie przystawało takie słownictwo. Po chwili jednak otrząsnął się i odezwał się:
-Witam, panienkę. Czemuż się tak, drogie dziecko, denerwujesz?

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Aleja posągów

Pisanie by Gość on Czw Wrz 12, 2013 2:52 pm

A ona stała nad tą studnią, zastanawiając się czyby nie spróbować zniszczyć kłódki. Chodź to by pewnie podchodziło pod dewastacje, ale licho wie czy za taką błahostkę by jej czegoś nie zrobili. Sama Klaudia za takie rzecz nie miała zamiaru ponosić kary. O nie…
Z jej rozmyślań oderwał ją czyjś głos. Błyskawicznie się przez to odwróciła, a kaptur spadł jej z głowy. Dziewczyna chwile przyglądała się mężczyźnie. Nie był za wysoki, ani jakoś bardzo umięśniony wyglądał tak na trzydzieści lat, może nieco więcej. Nie wyglądał na jakiegoś zrzędliwego dorosłego, zadawał się być przyjacielski. Klaudię ciekawiło czy jest z natury przyjacielski. Ogólnie z oczy dobrze mu patrzała, a przecież powiadają „Oczy to zwierciadła duszy”.
Pierwsze co ją zdziwiło, że została nazwana panienką, dawno jej tak nikt nie nazywał. Druga sprawom był fakt, że powiedziano o niej  dziecko… Sama Klaudia już  się uważała za dorosła, więc nie przepadała, gdy na nią mówiono dziecko, chodzi i tak mężczyzna postąpił słusznie i nie powiedział, że jest mała, gdyby tak powiedział Klaudia by się bardzo zdenerwowała, miała kompleks na punkcie swojego wzrostu.
- Dzień dobry – przywitała się przyglądając mu się dalej. Zastanawiała się chwilę nad jego pytaniem, czyżby znów mówiła do siebie? Owszem zdarzało się jej gadać samej do siebie, ale nie robiła tego świadomie. – No bo nie mogę zrozumieć po co ta studnia jest zamknięta.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Aleja posągów

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach