Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Jezioro

Pisanie by Polska on Pią Sie 09, 2013 9:44 pm

Co to jezioro mam nadzieję każdy wie. Można tu odpocząć ochłodzić się trochę w upalne dni a nawet zrobić piknik. Gładka tafla wody odbija promienie słoneczne tworząc niezwyły krajobraz. Panuje tu niczym nie zmącony spokój...no przynajmniej jeśli nie zjawi się większa banda ludzi...Znajduje się tu też mały drewniany i już nadgryziony przez ząb czasu pomost. Jezioro nie jest duże bo przecież wszystko jest za ogrodzeniem, ale wystarczające dla kilku ludzi....bo przecież nie wejdziecie tam całą bandą na raz nie? Tak więc ręcznik w pod pachę i nad jezioro!
avatar
Polska
Władza!
Władza!

Liczba postów : 77
Join date : 24/06/2013
Age : 99
Skąd : Z twojej szafy

Zobacz profil autora http://this-is-hetalia.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Gość on Sob Paź 12, 2013 7:19 pm

Na chwilę choć wyrwała się ze sztywnych zasad. Pozwoliła sobie odpocząć. Przecież ktoś, kto umiera, nawet ma wyznaczoną przybliżoną datę śmierci, nie musi się już tak trzymać reguł, jak kiedyś. Już jej nie obowiązują. Powoli zaczyna zdawać sobie z tego sprawę i jakoś jednak nie jest szczęśliwa. Luźniejszym niż zwykle krokiem przemierzała ogród aż natrafiła nad jezioro. Tak jakoś ją przyciągnęło, srebrzysta woda przypominała dobre czasy, kiedy siadała przy fontannie i słuchała żołnierzy. Przyklęknęła nad samym brzegiem i wpatrzyła w wodę. Ujrzała kogoś, kogo nie znała, ale coś przypominał, uśmiechał się mgliście. Dłuższą chwilę zajęło jej rozpoznanie w tym kimś siebie samej. Natychmiast odruchem zburzyła spokój wody i rozwiała odbicie. Usiadła wygodnie na brzegu, wpatrzyła się w skomplikowane wzory kręgów na wodzie. Płytsze, dalsze, zanikające. Po co tu przyszła? Sama się zastanawia. Kręgi znikają. Powoli.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Pstrąże on Nie Paź 13, 2013 12:24 pm

Nieśpiesznym krokiem, jak zawsze, przechadzała się po ogrodzie szukając sobie jakiegoś zajęcia. Zanuciwszy pod nosem lubianą "Katiuszę" powędrowała do dalszej, południowej części terenu. Wpatrzona w niebo śledziła powoli brnące przez błękit kłęby chmur, znów myślami wróciła do czasów, gdy w swoim mieście, razem z dzieciakami kładła się na trawie i szukała zabawnych kształtów. Mimowolny uśmiech wkradł się na jej policzki. Nie zauważyła nawet kiedy nogi poniosły ją nad jezioro. Oderwawszy oczy od nieba rozejrzała się wokoło i jakaż była jej radość, gdy dostrzegła Aleksa siedzącego nad brzegiem. Zaprzestała nucenia, co by nie zdradzić swojej obecności, przez chwilę patrzyła z dala, zastanawiając się jakby tu podejść i choć trochę zaskoczyć brata. Z uśmiechem, po cichu, skradając się podeszła od tyłu do niego, uważając jednak, by jej sylwetka nie odbiła się w tafli wody. Ostatnie parę kroków pokonała susem rzucając się mu na szyję. -Braciszek! -przytuliła się do niego i lekko go rozczochrała- Co tak samemu siedzisz, hm?- usiadła obok Aleksa i sama zapatrzyła się w ich odbicie na gładkiej już tafli jeziora. Poprawiając nieco okulary wróciła jednak spojrzeniem do brata. - Nie nudno tak?
avatar
Pstrąże
Władza!
Władza!

Liczba postów : 61
Join date : 09/10/2013
Age : 72
Skąd : Pstrąże, a co innego?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Gość on Nie Paź 13, 2013 2:35 pm

Taka była zamyślona, że nawet siostry nie zauważyła. Natychmiast kąciki ust uniosły się nieco ku górze i również poczochrała dziewczynę. - A tak jakoś.. Nikogo w pobliżu nie było, to sam. Ale teraz jesteś, słoneczko. Sam nie jestem. - Miała ochotę spytać się, jak tam u siostry, ale... Ech, u miast-widmo nie dzieje się nigdy za wiele. Przyjeżdżają poszukiwacze emocji, pochodzą, wyjeżdżają zadowoleni. Nikt nie zostaje na dłużej, bo po co miałby to robić? Siostrzyczka ma chociaż żołnierzy, chociaż do niej los się toćki uśmiechnął. Spojrzała w wodę na ich wspólne odbicie. Wyglądała jakoś tak blado przy radosnej siostrze. Tak bardzo do siebie nie pasowali, a jednak coś ich łączy. I ona się postara, żeby już nic tego nie zepsuło.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Pstrąże on Nie Paź 13, 2013 3:51 pm

Gdy Aleks ją poczochrał od razu przygładziła i tak nieułożone włosy.- Ano już nie jesteś. Robiłeś coś ciekawego?- przekrzywiła lekko głowę i zerwała jedno ze źdźbeł trawy, które zaczęła obracać w palcach- Bo ja się jak mops nudzę.- westchnęła głęboko. Tutaj nie miała co robić. Po stokroć wolałaby teraz siedzieć u siebie, śledzić ćwiczenia żołnierzy, u niej zawsze jest co robić... Co dzień to samo, ale zawsze. A tu? Nie miała gdzie rąk włożyć. Jedyne co ją pocieszało to bliskość brata i możliwość rozmawiania z nim codziennie, a nie raz od wielkiego święta. Zawsze, gdy był obok, jej samopoczucie od razu się poprawiało. Niczego więcej nie potrzebowała. -Trzeba znaleźć jakiś pomysł na zagospodarowanie czasu. Wspólnie coś wymyślimy!- pewna swoich słów uśmiechnęła się szerzej.
avatar
Pstrąże
Władza!
Władza!

Liczba postów : 61
Join date : 09/10/2013
Age : 72
Skąd : Pstrąże, a co innego?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Gość on Pią Paź 18, 2013 7:53 pm

Odwróciła głowę do ukochanej siostry i przyjrzała się jej twarzy. Uwielbiała w niej tę radość, sam tedy mogła ją poczuć w najczystszej postaci. - Jeśli tylko masz jakieś pomysły, to z chęcią się dołączę. - Uśmiechnęła się z lekka, sobie zwyczajnie. Zaprzestała ponurych myśli, nie potrafiła inaczej przy takim otoczeniu serdeczności, dziecięcego niemal szczęścia wprost z duszy. - Bo jakże by to było, gdyby brat siostrze pozwolił się tak nudzić? - Przekrzywiła głowę lekko i dalej badała nienatarczywym wzrokiem twarz jedynej mu bliskiej, choć tak dalekiej odległością ich dzielącą, osoby.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Pstrąże on Nie Paź 20, 2013 10:52 am

Uśmiech nie schodził z jej drobnej twarzy, a oczy śmiały się w żaden sposób nie ukazując jak nieprzyjazny jest los dla tego miasteczka. -Nie ładnie by było nie ładnie- zaśmiała się z lekka przenosząc wzrok na taflę wody- Jakbym miała jakiś pomysł to bym się tak nie nudziła- stwierdziła wesoło chwytając leżący kamyk i rzucając go na wodę. Prześledziła jak ten odbił się parokrotnie i zniknął w toni. Zwróciła się w stronę Aleksa patrząc prosto w jego niebieskie oczy. Jego uśmiech, choć wcale nie szeroki sprawiał jej szczęście.Tym bardziej, że gościł u niego niezbyt często. Co jak co, ale jego radość osładzała jej egzystencję bardziej niż czekolada.
avatar
Pstrąże
Władza!
Władza!

Liczba postów : 61
Join date : 09/10/2013
Age : 72
Skąd : Pstrąże, a co innego?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Gość on Nie Paź 20, 2013 1:35 pm

Nagle naszedł ją genialny pomysł, może trochę dziecięcy, ale w gruncie rzeczy idealny! Chwilę wahała się czy aby siostrzyczka będzie chciała się w tą ideę zaangażować.. jednak ta stagnacja nie trwała zbyt długo. Wzniosła oczy do góry, podparła brodę dłonią i z delikatnym uśmiechem błąkającym się po twarzy zaczęła się na głos zastanawiać. - I co by tu porobić? Co by tu, co by tu.. - Nagle pochyliła się ku siostrze, klepnął ją dłonią w ramię. - Berek! - I błyskawicznie odskoczyła tak, by siostra nie zdążyła zareagować, zaczęła biec trzymając się jednak blisko brzegu. Ciekawe czy mnie dogoni? Już nie kryła uśmiechu na twarzy.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Pstrąże on Nie Paź 27, 2013 1:18 pm

Nie zdążyła się nawet zorientować, gdy Aleks odskoczył od niej i popędził brzegiem- Ej! Ładnie to tak z zaskoczenia?- roześmiała się głośno i pędem ruszyła za bratem.- Jak Cię złapie to pożałujesz cwaniaczku!- z niemałym rozbawieniem biegła za nim, kondycję może i ona miała, ale krótsze nogi, niestety, nie ułatwiały jej dopadnięcia braciszka. Kto by pomyślał że brat się w berka będzie chciał bawić. Będziesz sobie pluł w brodę! Jak najbardziej próbowała skrócić dzielący ich dystans biegnąc niemal po samej krawędzi jeziora, na tyle jednak daleko, by nie nabrać w buty wody, lub co gorsza w nią nie wpaść. Przynosiło to efekty, powoli zmniejszała odległość od "ruchomego celu".
avatar
Pstrąże
Władza!
Władza!

Liczba postów : 61
Join date : 09/10/2013
Age : 72
Skąd : Pstrąże, a co innego?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Gość on Nie Paź 27, 2013 8:22 pm

- Ano ładnie! A co? - Odwróciła głowę, a uśmiech rozjaśniał jej twarz. Nie biegła w pełni szybkości, nie miała zamiaru się z siostrą ścigać, a jedynie bawić. Zgrzać się, zmęczyć, rozśmieszyć. Siostra ją powoli dogania. I co? Na tym polega ta zabawa! Śmieje się, śmieje, tak dziwnie jej się śmiać, ale to robi. - No! Co tak z tyłu? Biegnijże!

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Pstrąże on Pon Lis 04, 2013 4:26 pm

-Właśnie nie ładnie! -słysząc śmiech braciszka sama się roześmiała, co poskutkowało tylko szybszym dostaniem zadyszki. Nie przeszkodziło jej to jednak zbytnio, po niedługiej chwili dopadła go w końcu- Berek! -zakrzyknęła uderzając Aleksa w ramię i zawracając szerokim łukiem. Obejrzała się może ze dwa razy i popędziła dalej.- No! Co tak z tyłu? Biegnijże!- parodiując brata biegła przez chwilę tyłem, po czym znów ruszyła szybko przed siebie. Tak łatwo nie da mu się złapać!
avatar
Pstrąże
Władza!
Władza!

Liczba postów : 61
Join date : 09/10/2013
Age : 72
Skąd : Pstrąże, a co innego?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Gość on Nie Lis 10, 2013 3:44 pm

Klepnęli ją. To się zawzięła, a wiedzieć trzeba, że zawzięte Kłomino to jak zawzięty Niemcy, prędko nie odpuszcza. Więc przyśpieszyła, coby nie dało już tego nazwać "zostawanie w tyle". Po kilku krótszych chwilach zrównała się z siostrą i już wyciągała rękę, już dotykała swetra Idy, już otwierała usta z triumfalnym uśmiechem, żeby odbić berka a tu... korzeń. Od razu straciła równowagę, ale zdążyła jeszcze wykręcić nogę tak, by twarzą w ziemię nie zaryć a jedynie wykopyrtnąć się na plecy. - Berek?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Pstrąże on Nie Lis 10, 2013 3:58 pm

Blisko było, o włos wręcz! Już myślała, że za chwile znów ruszy w pościg zamiast uciekać jak tu... brat jakoś zza pleców zniknął. Zatrzymała się więc i obejrzała. Niemałe było jej zdziwienie, gdy zamiast chociażby zwalniającego Aleksa zauważyła... leżącego na trawie. - Ale na odpoczynek to teraz nie pora- zaśmiała się i podeszła do niego, kucnęła w "bezpiecznej odległości" (takiej, coby nie było możliwości jej dotknąć). Pochyliła się nad bratem i przyjrzała się czy sobie czasami czegoś nie zrobił. - Jak cały jesteś to może wstań, no chyba że się poddajesz- rozbawienie w jej głosie było aż nieznośne, ale widok tak po prostu wywróconego Aleksa i to tylko przez korzeń był dla niej komiczny, niestety, albo i stety...- Pomóc?
avatar
Pstrąże
Władza!
Władza!

Liczba postów : 61
Join date : 09/10/2013
Age : 72
Skąd : Pstrąże, a co innego?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Gość on Pią Lis 15, 2013 6:09 pm

Niebo. Jakie piękne! Jakoś inaczej się na nie teraz patrzy. Jakieś inne kolory ma, zdaje się reprezentować inne wartości. A dużo się nie zmieniło ...nicht wahr? I tak jakoś odechciało jej się bieganiny, odechciało jej się wszystkiego. Chciała tak tylko leżeć, nic ponadto. I nie myśleć. To by było wyjście najlepsze. Dlatego było dobrze z Beilschmidtem. Mało mówił. Z rzadka mówił. Częściej krzyczał, ale to normalne. Niemcy tak robią, wie immer. A tu z rozmyślania wyrywa ją siostra i coraz bardziej rośnie w niej niechęć do wstania... Wyciąga do niej dłoń kiwając lekko głową w odpowiedzi na pytanie, ale w oku przez ułamek sekundy pojawił się dziwny błysk. Nie ma raczej zamiaru wstawać...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Pstrąże on Wto Lis 26, 2013 9:34 pm

Rękę niby to to wyciąga, niby wstać chce, a ta zamiast Aleksowi pomóc, przysiadła obok niego i przez chwilę się mu przyglądała. Uwagę jednak szybko przeniosła na wróbla siedzącego nieopodal i taszczącego coś sporego w dziobie. Brat milczy, to i ona cicho siedzi. Wróbel odleciał, więc i wzrokiem wróciła do wcześniejszego "obiektu" obserwacji. Aleks tak bardzo różnił się teraz od tego codziennego, sztywnego stylu bycia, gdyby go nie znała, pewnie uznałaby że zwariował, albo zbyt mocno uderzył się w głowę. Leżeć na trawie w jesienny dzień za mądrym pomysłem nie było, chociaż jak widać skuteczny w oderwaniu się od rzeczywistości. Położyła się na brzuchu obok brata i dźgnęła go w polik. -Co tam? - zapytała wesoło trochę ściszonym głosem.
avatar
Pstrąże
Władza!
Władza!

Liczba postów : 61
Join date : 09/10/2013
Age : 72
Skąd : Pstrąże, a co innego?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Gość on Nie Gru 01, 2013 3:26 pm

Odwróciła głowę do siostry bardzo jej zachowaniem zdziwiona. - Tam? Nie wiem, a tu... chyba nic. - I po dłuższej chwili ciekawego spoglądania na Idę. - A wiesz? Właśnie miałem pomysł by Cię przewrócić na ziemię. Taka niespodzianka, samaś się na ziemi położyła! - Uśmiechnęła się i patrzy na siostrę. Tak miło, tak fajne, tak... cicho. Nie lubimy ciszy, cisze zwiastują gwałtowne i nieodwracalne w skutkach burze. Więc próbując powstrzymać uśmiech lub chociaż go zamaskować, co wychodzi jej zawsze dość sztucznie, wsparła się na łokciach i poczęła siostrzyczkę łaskotać. A co? Nie można? Zabijamy ciszę śmiechem, dość dobry pomysł, prawda?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Pstrąże on Pią Gru 06, 2013 2:06 pm

-No widzisz zepsułam ci plan- uśmiechnęła się szerzej i już miała coś więcej powiedzieć, a tu ją łaskoczą! Jak to tak?!- C-coś ty, przestań!- próbowała przez śmiech odpędzić się jak od jakiegoś natrętnego owada. Jak najlepiej starała się zasłonić najbardziej podatne na łaskotki miejsca. -Oszalałeś? Chcesz zesłać na siebie moją zemstę?!- jak najdalej, utrzymać ręce brata jak najdalej. Ale jak to zrobić jednocześnie nie odsłaniając się jeszcze bardziej? Do prostych zadań to nie należy.- Zo..zostaw no!
avatar
Pstrąże
Władza!
Władza!

Liczba postów : 61
Join date : 09/10/2013
Age : 72
Skąd : Pstrąże, a co innego?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Gość on Nie Gru 15, 2013 6:05 pm

Cała szczęśliwa z szerokim uśmiechem z radością łaskocze siostrę. Całość jak z wyśnionego, idealistycznego obrazka. Ale jedno tu nie pasuje. Mianowicie właśnie ta utopia. Nagle jakoś zdała się dla niej nie na miejscu, jak gdyby bezcześciłaby miejsce pochówku. Naturalny uśmiech spełzł z jej twarzy i zastąpił go wymuszony grymas będący jedynie parodią poprzedniego szczęścia. Wzrok okryła dziwna mgła, a uszy poczęły słyszeć bicie zegara. Tik tak, tik tak, tik tak. Coraz głośniej i głośniej, aż dźwięk zaczął wbijać się w jej głowę, jak kula kałasznikowa rozsadzać mózg, plątać i zmieniać myśli. Natychmiast przestała siostrę łaskotać i zaciskając oczy zasłoniła sobie uszy kuląc się, napinając. Okropny zegar bił dalej, poczuła się nagle słabo, opuściły ją wszystkie siły. Schowała twarz w dłoniach próbując ignorować natrętne tykanie. Nie chciała by siostra widziała jej słabość. Nikt nie powinien tego widzieć. Takie napady zdarząją się coraz częściej, ale nie mogą się przecież zdarzać tu. Są, gdzie są, do tego miejsca jej umieranie nie ma prawa przyjść! Nie może..! Nie powinno..

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Pstrąże on Czw Sty 09, 2014 6:50 pm

Śmiała się póki Aleks ją łaskotał, nie chciała przerywać tak miłej i beztroskiej chwili. Jednak nim nawet pomyślała jak będzie mogła zemścić się na bracie ten odsunął się i... skulił. Jakby przerażony? Wyglądało to tak jakby chciał przed czymś uciec. Widząc tą nagłą, niespodziewaną zmianę Ida zerwała się z ziemi i zaraz zmieszana objęła go i przytuliła go do siebie. O nic nie pytała, nie chciała, życzyła sobie tylko by brat uspokoił się, by to, co spowodowało tak nagłą zmianę zachowania odeszło. Myślami przeczesywała swoją pamięć wyszukując kiedykolwiek czegoś podobnego. I nic, pustka, chwilowa czy nie, w tej chwili nie była w stanie przywołać sobie brata w podobnej sytuacji. Zawsze twardo stąpający po ziemi, nigdy nie pokazujący przed nią większych słabości, ba, żadnych słabości. I także nigdy nie okazujący strachu, nie tak jak teraz. Kompletnie zdezorientowana całą sytuacją nic, tylko siedzi tak próbując uspokoić brata, w milczeniu. Co się mogło stać, co spowodowało aż ta... nie, odrzuciła gdybanie, nie będzie niepotrzebnie kombinować, Aleks jeśli tylko będzie chciał, sam na pewno jej powie. Miałby jakieś powody żeby nie powiedzieć... ?
avatar
Pstrąże
Władza!
Władza!

Liczba postów : 61
Join date : 09/10/2013
Age : 72
Skąd : Pstrąże, a co innego?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Gość on Pią Lut 28, 2014 6:11 pm

Przytulenie się siostry jakoś szybko odegnało wszystkie poprzednie uczucia i dręczące myśli. Jeszcze szczęśliwsza była, że Ida o nic nie pyta. To wygodne i... czuła, że jej ufa. Ale ona, milczeniem to zaufanie niszczy, burzy, sprawia, że staje się jednym wielkim fałszerstwem. Teraz jednak po prostu nie ma siły o tym mówić. Trzeba wykorzystać czas, może trochę przytuszować sytuację... Uch! Jakżesz teraz była zmieszana swoją słabością! Powinna była teraz oberwać, dostać wciry za swoje zachowanie, za ten "odchył od normy". Taka kara, bo takie jest już życie, ja? A tu dostała coś o wiele gorszego nie dla ciała, a dla umysłu. Dostała milczenie i zaufanie. To nicht fair. Bardzo nicht fair, ale cóż poradzić? A że z okazywaniem uczuć jest tak średnio raczej, to delikatnie odepchnęła od siebie siostrę, wstała i podała jej rękę, żeby również podniosła się z ziemi. Spojrzała gdzieś w bok na chwilę i odetchnęła, po czym wzrokiem nie innym niż zawsze spojrzała na Idę.
- Może się gdzieś przejdziemy? Siedzenie na ziemi przez tak długi czas nie wydaje mi się być najlepszym pomysłem.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Pstrąże on Nie Kwi 20, 2014 5:10 pm

Nie zamierzała się ruszyć z miejsca, dopóty Aleks sam nie chciałby sam wyswobodzić się z jej ramion. Ale, jak myślała, słabość braciszka nie trwała długo, nie mogłaby! Lekko odepchnięta nie oponowała, a z pomocy w postaci wyciągniętej dłoni skorzystała z chęcią. -Chyba masz rację, można się gdzieś przejść.- odpowiedziała uśmiechając się lekko, otrzepawszy w międzyczasie sukienkę.. Kiedyś spyta o tą sytuację, kiedyś, jeśli nie zapomni. A nie zdarza jej się zapominać, zbyt wielu rzeczy na głowie nie ma, by od nadmiaru obowiązków mogło jej coś umknąć. - Jakiś pomysł, hm?- nie daje po sobie pokazać nawet nutki zmartwienia, będzie udawać że całej kłopotliwej sytuacji nie było, nigdy nie zaistniała. Bo i po co rozgrzebywać to co było? Najważniejsze, że minęło, a jej Aleks jest jak dawniej, bez słabości... Ale co to? Ciarki ją przeszły? Chyba dopiero teraz zorientowała się, że zdążyła zmarznąć, zaczęła rozcierać zgrabiałe dłonie zerkając co trochę na znajomą twarz.
avatar
Pstrąże
Władza!
Władza!

Liczba postów : 61
Join date : 09/10/2013
Age : 72
Skąd : Pstrąże, a co innego?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jezioro

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach